Giorgio Cattaneo 

Połowa kraju powstała w obronie “Nandry” Schilirò, komisarza policji (wiceszefa komendy policji w Rzymie), która odważyła się wyjść na podium na Piazza San Giovanni, aby przypomnieć Włochom, że są oni obywatelami Republiki Włoskiej, a nie niewolnikami w Korei Północnej – zastraszonymi szantażem i ogłupionymi urzędowymi kłamstwami rozpowszechnianymi bez końca przez ujednoliconą sieć mass-mediów. 

W normalnym kraju ci, którzy zasiadają w rządzie, powinni paść ze wstydu wobec stwierdzeń tak ostrych, jak te wypowiedziane przez “Nandrę” – gdyby oczywiście dysponowali sumieniami zdolnymi do wzbudzenia w sobie owego poczucia wstydu. Powinni czuć jako bardzo przykry – fakt, że odważny funkcjonariusz policji – wielokrotnie nagradzany za swoją trudną pracę – widzi potrzebę narażania swojej przyszłości na zniszczenie, tylko po to, aby przypomnieć motywację, która skłoniła dziewczynę z Katanii do studiowania prawa, a następnie do wstąpienia do policji. Owe pobudki można zsyntetyzować pojęciami: cywilizacja prawa, sprawiedliwość i wolność.

Szczególnie wymowne są oczy Nunzii Alessandry Schilirò: nie wahają się, nie dopuszczają możliwości tolerowania smrodu tchórzostwa i nieuczciwości – w dobie narodowej infamii, której ofiarą padło sześćdziesiąt milionów Włochów.

Kiedy prawda staje się zbrodnią, a wolność luksusem należącym do odległych, szczęśliwych czasów – pojawia się nagle niebieski podkoszulek i zielone spodnie tej, która Zwiastowanie (Annunciazione) niesie już w swoim imieniu otrzymanym na chrzcie (Nunzia pochodzi od Annunziata) – jak zauważa Silvana De Mari (niezależna lekarka, pisarka i blogerka włoska), fotografując proroczą wartość bolesnego niepokoju “Nandry”, odważnie wystawionego na światło reflektorów, świadomego, że czas udawania, iż wszystko poukłada się samo – skończył się.

Dziś wszyscy rzucili się na Antygonę w mundurze: grozi jej zwolnienie z pracy – pieją mass media reżimowe; te same mass media, które dostają dotacje państwowe po to, by publikowały wyłącznie oficjalne nakazy oraz grypsy rządowe – zmuszając wszystkich, ocalałych z “pandemii” do słuchania “Radia Londyn” (ironia) – w celu dowiedzenia się prawdy na temat sytuacji. Mass media syczące głosami głuchymi, pełnymi kurzu – żującymi żwir i ludzkie mięso, mielącymi mięśnie – wyciągające teraz swe szpony po dzieci.

Nunzia Alessandra Schilirò już wcześniej jasno wyraziła swoje poglądy, publikując w “ByoBlu” powieść zatytułowaną “La ragazza con la rotella in più”, którą określiła jako “real spiritual fantasy” – tj. gatunek crossover, “który bardziej niż jakikolwiek inny pozwala na przedstawienie najmroczniejszej rzeczywistości, tj. tej, której nie wolno opowiadać”. Był to rodzaj przeczucia: reflektor skierowany na “coś niedobrego, co dzieje się ze światem” – opis mieszający rzeczywistość z “elementami nadprzyrodzonymi i tajemnicą”. Innymi słowy, opis wskazujący na “metafizyczny” aspekt życia. Ci, którzy wydają dekrety i rozporządzenia, znają tenże aspekt dobrze – do tego stopnia dobrze, że z niecierpliwością oczekują otwarcia «Bram Piekieł” – tych autorstwa Rodina – przed Pałacem Kwirynalskim – 15 października 2021 roku.

“Nandra” Schilirò mówi: “Nie jesteśmy istotami śmiertelnymi i rozumnymi, ale czymś znacznie więcej, tak jak życie nie jest wyłącznie tym, co widzimy, ponieważ istnieje świat niewidzialny, który rządzi światem zewnętrznym”. Książka przez nią napisana należy do gatunku fantastyki. Robi jednakże wrażenie fakt, że jej autorka – w innej roli – wchodzi nieco później na podium manifestacji, aby zacytować credo Gandhiego, przywołać przykład sędziów Falcone i Borsellino, wiedząc, że zostanie dosłownie rozerwana na strzępy przez tych, którzy nie nie mają zwyczaju tolerowana tego rodzaju aktów. (…)

https://www.libreidee.org/2021/09/parla-a-tutti-gli-italiani-il-coraggio-di-nandra-schiliro/