Ilaria Bifarini    13 lipiec 2021

W maju 2010 roku Fundacja Rockefellera, we współpracy z Global Business Network, opublikowała raport “Scenarios for the Future of Technology and International Development”. Aby uświadomić potrzebę nauczenia się patrzenia na przyszłość w inny sposób, w badaniu wykorzystano narzędzie scenariuszy do wyobrażenia sobie i symulacji różnych strategii, które pozwolą lepiej przygotować się na przyszłość lub, co bardziej ambitne, kształtować ją.

Przedstawiono cztery scenariusze – Lock Step, Clever Together, Hack Attack i Smart Scramble – które zakładają wystąpienie klęsk żywiołowych i innych apokaliptycznych konfiguracji. Pierwszy z nich to scenariusz pandemii, uderzający podobieństwem do ogłoszonej pandemii Covid-19. Nikt wcześniej nie znał słowa lockdown, nikt też nie wyobrażał sobie zamknięcia całej ludności, zdrowej i chorej, bez różnicy, w celach prewencyjnych i na tak długo (sam termin kwarantanna pochodzi od czterdziestu, dni izolacji, którym poddawano chorych na choroby zakaźne).

Jest to narracja dystopijna, robiąca wrażenie ze względu na swoją proroczą wymowę:

«W 2012 roku pandemia, na którą świat czekał od lat, w końcu nadeszła. W przeciwieństwie do H1N1 z 2009 r., ten nowy szczep grypy, przenoszony przez dzikie kaczki, był niezwykle gwałtowny i śmiertelny. Nawet najlepiej przygotowane na pandemię narody zostały szybko przytłoczone, gdy wirus ogarnął cały świat, zarażając około 20% światowej populacji i zabijając 8 milionów ludzi w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy, w większości zdrowych młodych dorosłych. Pandemia miała również zabójczy wpływ na gospodarkę: międzynarodowy przepływ osób i towarów został nagle wstrzymany, osłabiając takie branże jak turystyka i zakłócając globalne łańcuchy dostaw. Nawet na poziomie lokalnym, normalnie ruchliwe sklepy i biura nagle opustoszały. Pandemia dotknęła cały świat, ale w nieproporcjonalnie dużym stopniu Afrykę, Azję Południowo-Wschodnią i Amerykę Środkową, gdzie wirus rozprzestrzeniał się z prędkością ognia przy braku oficjalnych protokołów jego powstrzymywania. Jednak nawet w najbardziej rozwiniętych krajach powstrzymanie rozprzestrzeniania się choroby stanowiło poważny problem. Początkowa polityka Stanów Zjednoczonych polegająca na “zdecydowanym odradzaniu” obywatelom podróżowania drogą powietrzną okazała się zabójcza w swej nadmiernej pobłażliwości i przyspieszyła rozprzestrzenianie się wirusa nie tylko w USA, ale także poza granicami kraju. Mimo wszystko niektóre kraje poradziły sobie lepiej, zwłaszcza Chiny: szybkie wprowadzenie przez rząd chiński obowiązkowej kwarantanny dla wszystkich obywateli, której towarzyszyło natychmiastowe uszczelnienie wszystkich granic, uratowało życie milionom ludzi, powstrzymując rozprzestrzenianie się wirusa znacznie wcześniej niż w innych krajach i umożliwiając szybszą regenerację po nim.

Rząd chiński nie był osamotniony w podejmowaniu ekstremalnych środków w celu ochrony swoich obywateli przed ryzykiem zarażenia. W czasie pandemii wielu przywódców krajowych umocniło swoją władzę i wprowadziło surowe zasady i ograniczenia, począwszy od obowiązku noszenia masek, a skończywszy na sprawdzaniu temperatury ciała przy wchodzeniu do miejsc publicznych, takich jak dworce kolejowe czy supermarkety. Nawet po zakończeniu pandemii ta autorytarna kontrola nad obywatelami i ich działaniami trwała, a nawet się nasiliła. Aby uchronić się przed rozprzestrzenianiem się narastających problemów globalnych – od pandemii po międzynarodowy terroryzm, od kryzysów ekologicznych po rosnące ubóstwo – różni przywódcy na całym świecie jeszcze mocniej zacisnęli pasa władzy. Początkowo koncepcja bardziej kontrolowanego świata spotkała się z dużą aprobatą i akceptacją. Obywatele byli skłonni zrzec się części swojej niezależności i prywatności na rzecz bardziej paternalistycznych rządów w zamian za większe bezpieczeństwo i stabilność. Obywatele byli bardziej tolerancyjni, a nawet chętni do przyjmowania instrukcji i kontroli z góry, a przywódcy państw mieli wolną rękę do narzucania porządku w dowolny sposób. W krajach bardziej rozwiniętych ta zwiększona forma kontroli przybierała różne formy: na przykład biometrycznej tożsamości wszystkich obywateli, połączonej z bardziej rygorystycznymi regulacjami dotyczącymi branż uznanych za kluczowe dla interesu narodowego. W wielu krajach rozwiniętych ta wymuszona współpraca, wraz z nowymi regulacjami i porozumieniami, powoli doprowadziła do przywrócenia porządku i – co bardzo ważne – do wzrostu gospodarczego. Jednak w krajach rozwijających się sprawy mają się zupełnie inaczej. Władza odgórna przybierała różne formy w różnych krajach, w zależności od charakteru, możliwości i intencji ich przywódców.»

Scenariusz “Lock Step” opisuje dalej, jak powiększyła się przepaść technologiczna między krajami rozwiniętymi a rozwijającymi się, a także nacjonalistyczne zamknięcia i retorsje między krajami. Uderzające jest zakończenie symulacji, które stanowi epilog autorytarnego i represyjnego dryfu rządów w skali globalnej:

«Około roku 2025 ludzie zaczęli mieć dość tej ciężkiej, odgórnej kontroli, w której przywódcy zawsze dokonywali wyborów za wszystkich. Wszędzie tam, gdzie interesy narodowe ścierały się z interesami indywidualnymi, powstawały konflikty. Sporadyczne protesty stawały się coraz bardziej zorganizowane i skoordynowane, ponieważ młodzi ludzie, zniechęceni widokiem rozpływających się w powietrzu ich perspektyw życiowych – zwłaszcza w krajach rozwijających się – wzniecali niepokoje społeczne. W roku 2026 protesty społeczne w Nigerii doprowadziły do obalenia rządu, któremu zarzucono nepotyzm i korupcję. Nawet ci, którzy cenili sobie większą stabilność i przewidywalność tego świata, zaczęli czuć się zaniepokojeni, spętani ogromną liczbą reguł i ograniczeni granicami państw. W powietrzu unosiło się poczucie, że prędzej czy później coś nieuchronnie zakłóci surowy porządek, nad którego ustanowieniem rządy świata pracowały z takim trudem.»

Studium o którym mowa i które kiedyś było dostępne na stronie Fundacji Rockefellera pod adresem https://www.rockefellerfoundation.org/our-work/search/, zaczęło krążyć wśród dystrybutorów wolnej informacji (poświęcam mu jeden akapit w moim «The Great Reset»). Najwyraźniej fakt, że opinia publiczna dowiedziała się o tego rodzaju osobliwym zbiegu okoliczności – oprócz całej serii “samospełniających się przepowiedni”, takich jak «Event 201» – zakłócił “wrażliwość” “kreatywnych umysłów”oraz “filantropów”, którzy zajmują się kształtowaniem przyszłości świata. Lub też zaczęto obawiać się, że zakończenie przedstawionego scenariusza może zaszczepić w populacjach ludzkich świadomość niemożliwości utrzymania się takiej despotycznej metody rządzenia, tolerowanej przez ludzkość wyłącznie przez ograniczony czas i na określonych zasadach. Jak można sprawdzić na stronie WebArchive, Fundacja Rockefellera usunęła ten dokument 27 maja 2021 r.

Bez żadnych skrupułów Ministerstwo Prawdy wymazuje i przepisuje historię na nowo, według własnego uznania. Czy następnym krokiem będzie waporyzacja dysydentów, jak w Roku 1984? – Również my możemy odważyć się na prowadzenie symulacji.

Uwaga: Oryginalny plik można znaleźć pod adresem:

http://www.nommeraadio.ee/meedia/pdf/RRS/Rockefeller%20Foundation.pdf.

Najlepiej pobrać go i zarchiwizować.