Od kilkudziesięciu lat, Bergoglio nosi na piersi dziwny, srebrny krzyż pektoralny, przedstawiający Dobrego Pasterza ze skrzyżowanymi ramionami. Co ciekawe, jedynym istniejącym wizerunkiem tego rodzaju jest Dobry Pasterz Różokrzyżowców – zakonu ezoterycznego/masońskiego – z całym prawdopodobieństwem posiadającego kontakty z dewiacyjnymi kręgami jezuickimi – który z pewnością nie ma wiele wspólnego z katolicyzmem. Wydaje się, że istnieje coś w rodzaju “Kodu «Bergoglio»”, z którego aktualny papież korzysta z determinacją i który służy mu do przesyłania swoistych komunikatów. Zauważmy, że symbole masońskie są zapożyczone en bloc z symboliki chrześcijańskiej, chociaż ich znaczenie – o czym wiedzą wtajemniczeni – jest odwrotne.

Książka “Byłem masonem. Od ciemności Loży do światła Chrystusa”  – autor: M. Caillet (wyd. w roku 2013), ujawnia szokujące i jednoznaczne szczegóły dotyczące krzyża używanego przez Bergoglio. A oto jak Caillet opisuje ordynację na 18 stopień Księcia Różanego Krzyża: “Następnie przyswoiłem sobie znak porządku, postawę Dobrego Pasterza: stojącą, z rękami skrzyżowanymi na piersi”. “Esonet” – portal ezoteryki opowiada: “Również w przypadku modlitwy stojącej przedramiona są skrzyżowane na klatce piersiowej. W szkole Różanego Krzyża znana jest ona jako “pozycja Dobrego Pasterza” i była tą, którą przyjmowali faraonowie siedzący na swoich tronach”.

Faktycznie, towarzystwa ezoteryczne czerpią obficie z wierzeń przedchrześcijańskich, takich jak egipskie i żydowskie. Co znamienne, przysięga 18 stopnia, jaką składa Książe Różanego Krzyża cytuje egalitaryzm religii i robi to przy pomocy formuły, która łączy w sobie Chrystusa, Baala, Javeha, Brahmę, słońce, ogień, a nawet drewniane totemy (w przypadku Bergoglia – Pachamama?). Czy jest więc przypadkiem, że podczas audiencji 24 czerwca 2020 roku – uroczystości św. Jana, ale także masonerii – Bergoglio wspomniał o Dobrym Pasterzu?

Przychodzi też na myśl “rosa”, niedawno włączona do drugiej modlitwy eucharystycznej nowego mszału. Tekst został zmieniony z: “Uświęć te dary mocą (wylaniem) Twojego Ducha”  na: “Uświęć te dary “rosą” Twojego Ducha”. Chrześcijanie mówili o “rosie” w III wieku, czyli prawie sto lat przed teologicznym “skodyfikowaniem” Ducha Świętego. Po co przywracać ową prastarą, nieaktualną metaforę? – «Rosa» nie miałaby sensu, gdybyśmy nie odkryli, że rosa –  ważny pierwiastek ezoteryczny – jest tzw. “Nektarem Różokrzyżowców” i była zbierana przez alchemików na prześcieradłach.

Problem polega na tym, że bóg różokrzyżowców jest nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską: Jezus jest wg. nich duchem będącym częścią ludzkiej ewolucji, a Duch Święty promieniem kosmicznym, który wszedł w Jego ciało. Nic dziwnego, że dziś różokrzyżowcy są zwolennikami ekologizmu, synkretyzmu i tzw. braterstwa ludzi, któremu Bergoglio poświęcił encyklikę “Fratelli tutti” (“Wszyscy braćmi”), wzbudzając entuzjazm w lożach masońskich całego świata. Przypomnijmy, że były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch, Gustavo Raffi, oświadczył zaraz po “wyborze” “Franciszka”: “Prawdopodobnie, nic w Kościele już nigdy nie będzie takie samo jak wcześniej. Prosty krzyż , który (Bergoglio) założył na swoją białą szatę, daje nadzieję, że Kościół powszechny odkryje na nowo zdolność do dialogu ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, a także z masonerią”.

Przejdźmy jednakże do kwestii «supłów», albo węzłów, zasygnalizowanych w tytule artykułu.

31 maja 2021 roku, “Franciszek” powierzył pięć swych intencji dotyczących tzw. «post-pandemii» – “Maryi, która rozwiązuje węzły”.

https://www.avvenire.it/papa/pagine/il-papa-affida-il-post-pandemia-alla-vergine-che-scioglie-i-nodi

Zakładając, że, że szczere i pełne miłości oddanie wierzących – z punktu widzenia wiary – może zostać wysłuchane i uwzględnione przez Matkę Bożą, niezależnie od tego, czy jest Ona przedstawiona w ten, czy inny sposób, istnieją pewne obiektywne fakty, które należy poznać – pisze historyk sztuki Andrea Cionci.

Franciszkowi” często zarzuca się, że nie grzeszy gorliwością jak chodzi o jego pobożność maryjną. Odmówił Matce Bożej tytułu “Współodkupicielki”; ma skłonność do nazywania Jej wyłącznie “matką i uczennicą” – co jest pewnym asonansem z luteranizmem; uchylił święto Przeniesienia Świętego Domu do Loreto – praktycznie deklasując nadprzyrodzony fakt przeniesienia domu Maryi przez aniołów (czego świadkiem był św. Mikołaj z Tolentino) do zwykłej legendy i tradycji. Często też odnotowywana jest jego jawna, pro-protestancka niechęć do mówienia o podstawowych dogmatach maryjnych, takich jak wieczyste dziewictwo Matki Bożej.

Istnieje jednak pewien obraz maryjny, którym Bergoglio jest szczególnie zafascynowany. Nie jest nim ani wizerunek Matki Bożej z Lourdes, ani Matki Bożej z Fatimy (o której mówił, że woli Maryję z Ewangelii), ani Matki Bożej z Pompei, czy też Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Bergoglio ignoruje wszystkie cudowne podobizny, które uzdrawiały nieuleczalnie chorych, były protagonistami objawień i innych nadzwyczajnych zjawisk nadprzyrodzonych uznanych przez Kościół i czczonych przez osoby wierzące.

«Franciszka» zachwyca obraz maryjny całkowicie nietypowy, którzy uderza nieobecnością Dzieciątka Jezus. W oryginale, Maryja przedstawiona jest jako piękna dziewczyna bez welonu, która może wydawać się zbyt wydekoltowana z powodu obszycia jej sukni tkaniną w kolorze ciała.

Natomiast reprodukcja wizerunku, która wisi w gabinecie Bergoglia, przedstawia postać Maryi z – niespotykanym dotąd – obnażonym ramieniem.

«Avvenire» relacjonuje, że kiedy w roku 1986, ówczesny ojciec Bergoglio ujrzał ex-voto Matki Bożej Rozwiązującej Węzły – obraz znajdujący się w jezuickim kościele św. Piotra w Augsburgu, w Niemczech, poczuł się “uderzony piorunem”: kazał wydrukować setki pocztówek z tymże wizerunkiem i rozpowszechnił go w całej Argentynie oraz Ameryce Południowej; jedna z jego reprodukcji znajduje się także w sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe. Dodajmy, że proboszcz z Buenos Aires, Juan Ramón Celeiro ułożył nowennę do «Marie Knotloeserin» – odmawianą przez dziewięć dni, po jednym wersie na dzień.

Oto geneza owego obrazu, o którym mowa.

W roku 1700 roku, niemiecki kanonik Hyeronimus Ambrosius Langenmantel zamówił u malarza Schmidterna obraz jako ex voto, aby upamiętnić łaskę, jaką otrzymał jego dziadek – szlachcic Wolfgang, miał poważne problemy małżeńskie ze swoją żoną Sophie. By pamiętać o wszystkich kłótniach z mężem, Sophie, za każdym razem robiła węzeł na używanej wówczas przez Niemców wstędze ślubnej (której zaciśnięcie symbolizowało więź małżeńską). Wolfgang Langenmantel, znajdując się w obliczu separacji, zaniósł wstęgę z węzłami jezuicie, ojcu Jakobowi Rem, który ofiarował ją Maryi. Matka Boża, w cudowny sposób, rozwiązała wszystkie węzły obecne na wstędze oraz przywróciła pokój i miłość między mężem i żoną.

Cóż, w porównaniu z nadzwyczajnymi cudami, jakie miały miejsce w przypadku innych wizerunków maryjnych, ten z Augsburga wydaje się być dość skromny, a jednak “Franciszek” otoczył go wszechogarniającym kultem. Jak to możliwe? Dlaczego ten obraz ma być wyjątkowy?

Odpowiadając na to pytanie, należy stwierdzić, że nie można nie zauważyć, że istnieją pewne wyraźne zbieżności pomiędzy symbolem wstęgi z węzłami i światem alchemiczno-ezoterycznym.

Wstęga lub sznur pełen węzłów jest w rzeczywistości symbolem masońskim o pierwszorzędnym znaczeniu, znanym już w średniowiecznych związkach masońskich: łączy on Jakina i Boaza – dwie rozbite kolumny Świątyni Salomona. Węzły na wstędze, typu “Savoia”, podobnie jak te na obrazie Matki Bożej, symbolizują “węzły miłości”, które łączą braci, jednocząc ich w jedną rodzinę globalną.

Kim był zleceniodawca obrazu ex voto?

Otóż Hyeronimus Ambrosius Langenmantel był człowiekiem wykształconym; należał do «Fruchtbringenden Gesellschaft»https://de.wikipedia.org/wiki/Fruchtbringende_Gesellschaft, które miało cel edukacyjny, a miznowicie nienaganne posługiwanie się językiem niemieckim.

Historycy masonerii Ludwig Keller i Wolfstieg twierdzą, że owa akademia wyznaczyła linie wpływu na masonerię, która miała powstać wkrótce potem, tj. w roku 1717 . «Fruchtbringende Gesellschaft» było więc czymś więcej niż tylko towarzystwem językowym. Cytujemy za encyklopedią masońską: «Było to raczej stowarzyszenie, które realizowało pewne interesy religijne lub przynajmniej te moralne i społeczne, zwłaszcza realizację penetracji Niemiec tolerancją i pokojem, oraz zajmowało się kwestią edukację dorosłej młodzieży. Członkowie stowarzyszenia kultywowali tajniki mające na celu stworzenie chrześcijaństwa pacyfistycznego, synkretycznego oraz “inkluzywnego”, jako że do stowarzyszenia przyjmowano wielu protestantów, ale także katolików “dialogujących”».

Członkiem towarzystwa i przyjacielem Langenmantela był jezuita Athanasius Kircher, wielki uczony, egiptolog i alchemik. Jest więc faktem, że ex voto – obraz «Marie Knotloeserin» powstał w jezuickim, katolicko-protestanckim, proto-masońskim, synkretycznym kontekście kulturowym, któremu bynajmniej nie były obce zainteresowania alchemiczne i ezoteryczne.

I tak wizerunek Maryi rozwiązującej jeden z “dodanych” węzłów (lub też wiążącej poluzowany węzeł małżeński) nieuchronnie przywołuje alchemiczną dewizę “SOLVE ET COAGULA” – cykl śmierci i odrodzenia, który stanie się drogi masonom. Ale to nie wszystko. Robienie węzłów na sznurach lub wstążkach w celach czysto magicznych jest bardzo dawne – tak bardzo dawne, że pojawia się nawet na mezopotamskich tabliczkach klinowych poświęconych magii. Dodajmy, że istnieje także rytuał «9 Węzłów»: codziennie, przez dziewięć dni, należy zawiązać węzeł w ściśle określonym miejscu sznurka. Czyżby «Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Wezły» miała z nim coś wspólnego?

Na podstawie: https://www.liberoquotidiano.it/news/personaggi/28842588/papa-francesco-caso-strana-croce-travolge-pontefice-simbolo-massonico-pubblico-cosi.html,https://www.liberoquotidiano.it/articolo_blog/blog/andrea-cionci/25354748/nuovo-messale-bergoglio-domenica-prossima-in-vigore-politicamente-corretto-contro-teologia-san-tommaso-rugiada-massoneria-al.html, https://www.liberoquotidiano.it/articolo_blog/blog/andrea-cionci/27452309/papa-francesco-strano-culto-maria-scioglie-nodi-risvolti-esoterico-massonici.html