Ukraina musi być bardzo smutnym miejscem, jeśli jej przesłania motywacyjne są takiego rodzaju. Opublikowane powyżej propagandowe nagranie wojenne nie jest fałszywe: nawet RaiNews je zrecenzowało, choć zaciemniło jego część “ze względów stosowności i wrażliwości”. Ładna, młoda dziewczyna zachęca do podrzynania gardeł Rosjanom, dobitnie demonstrując zarówno sam akt, jak i jego skutki. https://www.rainews.it/articoli/2022/04/a-morte-tutti-i-russi-il-video-della-propaganda-ucraina-che-scuote–779a63d7-bcb0-4e49-b0c7-db6919d8ab95.html

Ukraiński film propagandowy jest czymś zupełnie bezprecedensowym w Europie. Na przekór wszelkim konwencjom genewskim, Ukrainka morduje jeńca. Wykonuje tę czynność, zachowując przy tym całkowitą niewzruszoność: jakby przybijała pieczątkę na dokumentacji biurokratycznej. Aby usprawiedliwić akcję, gładko wylicza rzeczywiste lub domniemane grzechy popełnione przez Rosjan wobec Ukrainy od czasów Adama i Ewy lub jeszcze wcześniej. Również w tym przypadku tłumaczenie na język angielski jest wyświetlane na zdjęciach.

Film aprobuje zabijanie ludzi także wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby, tj. dla obrony własnej lub ratowania życia. Jednocześnie przedstawia morderstwo jako coś, co nie niepokoi ani duszy, ani sumienia. Przyrównuje zarżnięcie do podstemplowania dokumentu urzędowego. Rosjanin również nie szamoce się, nie próbuje uciekać, nie krzyczy. Zachowuje się tak, jakby był kartką papieru, gdy się ją stempluje. On też – pozbawiony jest jakichkolwiek odczuć, podobnie jak dziewczyna: jeśli widzisz jakieś emocje rysujące się na czyjejś twarzy – nawet jeśli jest to strach, twoja dusza drgnie i nie zabijesz go, a jeśli już – to będziesz niósł ze sobą coś, co potocznie nazywa się wyrzutami sumienia.

Ale nie tutaj. Usunięcie emocji morderczyni i jej ofiary jest porównywalne ze zdjęciami z egzekucji więźniów dokonywanych przez ISIS. Takimi jak to zamieszczone poniżej. Pamiętacie je?

Wówczas byliśmy oburzeni – my Europejczycy, my ludzie Zachodu. Mówiliśmy: jak to możliwe, z pewnością nafaszerowali narkotykami zarówno nożowników, jak i więźniów. Twierdziliśmy, że to po prostu nieludzkie: albo, że był to film motywacyjny z udziałem aktorów.

Teraz, “nieludzkie” mamy pośród nas. Przyniosła je Ukraina koń trojański, który został wprowadzony do tak bardzo wychwalanych wartości europejskich. Oczywiście: trwa wojna. Ale także kiedy trwa wojna, przynajmniej my, staramy się pozostać ludźmi.