Pięć dni temu w Quintanie, sto kilometrów na południe od Houston (Texas), wybuchł pożar w jednym z największych amerykańskich zakładów produkujących skroplony gaz ziemny na eksport. Spowodowało to natychmiastowy wzrost cen gazu na całym świecie, a szczególnie w Europie, gdzie wzrost ten wyniósł 13% (wg. artykułu do którego link poniżej – o prawie 40%).

https://www.click2houston.com/news/local/2022/06/08/reports-of-explosion-at-lng-oil-and-gas-company-near-surfside-beach-police-say/

«Ceny gazu ziemnego w Europie wzrosły o prawie 40% po pożarze w kluczowym terminalu eksportowym w USA»: https://markets.businessinsider.com/news/commodities/natural-gas-prices-lng-europe-texas-freeport-terminal-fire-2022-6

(VIDEO: Bloomberg Markets and Finance: Ceny gazu ziemnego w USA spadły po tym, jak w teksańskim terminalu eksportowym wybuchł pożar, co grozi tym, że pomimo rosnącego popytu za oceanem, zapasy tego paliwa w zagłębiach łupkowych pozostaną niewykorzystane. Pożar w terminalu Freeport LNG w Quintana w Teksasie, ok. 65 mil na południe od Houston, jest pod kontrolą – poinformowała w środę rzeczniczka firmy Heather Browne.)

Pokazuje to, jak niestabilny i szalony jest europejski projekt zastąpienia taniego rosyjskiego gazu kupowanego na podstawie kontraktów długoterminowych, produktem, który już w momencie jego powstania jest znacznie droższy, jako że wydobywa się go przy użyciu takich technik jak szczelinowanie, do czego należy doliczyć koszty skraplania, transportu, regazyfikacji i dystrybucji na zupełnie nowych trasach.  Ale także amortyzacja budowy dziesiątek nowych zakładów, na którą wiele miliardów zostanie wyciągniętych z kieszeni obywateli, już i tak ograbionych przez inflację. A im więcej zakładów powstanie, tym większe jest prawdopodobieństwo zaistnienia nawet błahych wypadków (a zdarzają się one dość często), które jednak podbiją cenę gazu do góry.

«Zdaniem ekologów wybuch w Teksasie pokazuje zagrożenia związane z przemysłem skroplonego gazu» ziemnego: https://truthout.org/articles/texas-explosion-shows-danger-of-liquefied-natural-gas-industry-activists-say/

Poza tym, Stany Zjednoczone są w stanie dostarczyć jedynie 15% brakującego gazu rosyjskiego lub nawet mniej, biorąc pod uwagę niepewność związaną z produkcją gazu metodą szczelinowania. Nie licząc niespodzianek geopolitycznych, takich jak zmiana stanowiska Hiszpanii (co jest swego rodzaju sub-samobójstwem na tle tego europejskiego), która postanowiła poprzeć Maroko przeciwko Algierii w sporze o Saharę Zachodnią, wywołując reakcję Algieru, który zerwał dwudziestoletni pakt przyjaźni z Madrytem, co ponownie spowodowało wzrost cen gazu.

W przypadku ropy naftowej możemy rozważać różne aspekty sprawy, ale wszystkie one kończą się katastrofą.  W tym przypadku nie chodzi wyłącznie o jej cenę, ale także o inne czynniki, w tym jej jakość, która nie wszędzie jest taka sama: ropa z Uralu doskonale nadaje się do produkcji oleju napędowego (lub paliwa lotniczego), czyli głównego paliwa używanego w transporcie towarów, podczas gdy inne rodzaje “czarnego złota” nie nadają się do tego celu tak łatwo i jest to jeden z powodów, dla których USA zwiększyły import rosyjskiej ropy po tym, jak Europa nałożyła na Moskwę swoje szaleńcze sankcje.

Faktem jest, że zmiana surowca wcale nie jest łatwa: przez dziesięciolecia – w ciągu których Europa mogła cieszyć się tanią, doskonałej jakości ropą naftową z Uralu, jej rafinerie stopniowo przystosowywały się do przerobu tejże ropy i teraz wymagałyby całkowitej przeróbki kosztem setek miliardów euro, o czym oczywiście nie mówi się opinii publicznej. Istnieją rodzaje ropy podobne do tej z Uralu, ale właśnie ze względu na swoją jakość są one droższe i staną się bardzo drogie, co jednak nie wyeliminuje całkowicie potrzeby przebudowy instalacji.

Teraz jest aż nazbyt oczywiste, że dobrobyt Europy w dużej mierze zawdzięczamy taniej energii, którą kontynent importował masowo z Rosji, ponieważ okoliczności były wyjątkowo sprzyjające: wydobycie ropy i gazu z rosyjskich złóż jest łatwe, a więc tanie; surowce energetyczne można transportować rurociągami, co jest najtańszą z możliwych metod, a także dlatego, że Rosjanie chętnie udzielali znacznych rabatów z tytułu kontraktów długoterminowych, co pozwalało im planować inwestycje. Dziś wszystko to zostało odrzucone pod pretekstem wojny na Ukrainie, ale USA od lat jasno wyrażały swój sprzeciw wobec Nord Stream 2 i kontestowały podstawowe źródła europejskiego potencjału przemysłowego.

Po dwóch latach fałszywej pandemii, która spowodowała spadek realnych dochodów o 5% z powodu bezużytecznych, a wręcz niezwykle szkodliwych działań, rewolucja ta mająca na celu utrzymanie sankcji, które jedynie łaskoczą Rosję – a w rzeczywistości prawie że jej pomagają, podnosząc ceny energii, tak aby mogła zarobić więcej pieniędzy pomimo chwilowo zmniejszonych ilości sprzedawanych surowców – wydaje się raczej być planem celowo wymyślonym, aby zubożyć kontynent. Nie można też zaakceptować jeszcze bardziej szalonego poglądu, że owe źródła energii można zastąpić tout court przez energię odnawialną, która wciąż jest interesująca z technologicznego punktu widzenia jako uzupełnienie, a nie jako główna produkcja, zważywszy na jej nieprzewidywalność i/lub ograniczenia.

Nie mieści mi się w głowie, że są ludzie na tyle głupi, by strzelać sobie w stopę, a prawdopodobnie nawet wyżej, by rykoszetująca kula mogła zranić przeciwnika; dlatego też można sądzić, że ekonomiczna, a więc i polityczna śmierć kontynentu europejskiego jest częścią zamierzonej strategii, która z pewnością nie pochodzi z wewnątrz, ale jest wynikiem narkotyzowania przez neoliberalizm amerykański. Co więcej, również kryzys żywnościowy, co postaram się wyjaśnić w innym wpisie, został zainicjowany w sposób świadomy. Staliśmy się hikikomori  historii https://en.wikipedia.org/wiki/Hikikomoriludźmi w dużej mierze społecznie martwymi, których interesuje wyłącznie kieszonkowe i którzy nie chcą brać udziału we własnej przyszłości. https://ilsimplicissimus2.com/2022/06/13/lenticchie-in-cambio-di-gas-e-petrolio/