Żałosna jest scena, w której nie wiadomo po co, trzej «królowie» – Macron, Draghi i Scholz – odwrócili kierunek tradycyjnego kursu i udali się na wschód, aby spotkać się z Zelenskim, ich ulubionym kokainistą (to oczywiście żart, bo ich ulubionymi kokainistami są prawdopodobnie oni sami) – pomijając rozmowy o wejściu Ukrainy do UE, którego tak naprawdę nikt nie chce i wobec którego już zgłoszono weto – ponieważ po wypełnieniu Ukrainy bronią, a głów własnych obywateli absurdalnymi narracjami o zwycięstwie Ukraińców, obecnie żądają, aby komediant z Kijowa poprosił o zawarcie pokoju – oddając Rosji terrytoria Donbasu – co jest całkowicie nielogiczne, ponieważ jego przetrwanie jest związane wyłącznie z umiejętnością podbijania stawki.

Poza tym, również zawiadujący Zelenskim – który jest jednocześnie zarządzającym owymi trzema «pielgrzymami» – nie jest z niego zadowolony: jeżeli organ “Team Clinton”, taki jak The Daily Beast w którego zarządzie zasiada córka Hillary, pisze, że “nadchodzi dzień sądu dla Zelenskiego” – https://www.thedailybeast.com/a-judgment-day-is-coming-for-volodymyr-zelensky? należy przypuszczać, że postać ta jest już wypalona i przydaje się jedynie do ukrycia w kuluarach puczu kijowskiego totalnej klęski Zachodu.

Tak więc podróż została podjęta wyłącznie po to, by wmówić Europejczykom, że te trzy dziwologi mogą coś zdziałać – rozwijajac za każdym razem dywanik w kierunku Waszyngtonu. W każdym bądź razie, owa mała wycieczka odbyła się za późno: kiedy owa trójka gościła w Moskwie na początku lutego, mieli jeszcze dobre argumenty, aby negocjować i zapobiec niepotrzebnej wojnie – zwłaszcza że co najmniej dwóch z nich było gwarantami porozumień mińskich, a jednak nie chcieli sprzeciwić się wielkiemu szefowi «Mokrym Majtkom», który rządzi za oceanem i pragnie wojny za wszelką cenę, chcąc w ten sposób doprowadzić do upadku Rosji, podczas gdy prawdziwą ofiarą jest Europa, co było przecież powszechnie przewidywalne i spodziewane.

Dziś stoją w obliczu sytuacji bez wyjścia, którą sami sprowokowali, najpierw bezczynnością, a potem eksportem broni, co doprowadziło do zaistnienia stanu bliskiego wojnie (państw, które reprezentują): Rosja nie będzie mogła zaakceptować żadnego wynegocjowanego pokoju, a jedynie bezwarunkową kapitulację Ukrainy dokonaną pośrednio przez jej sponsorów. Tylko w ten sposób może doprowadzić do prawdziwego rozbrojenia Ukrainy. Jest to końcowy rezultat polityki, którą prezydent Meksyku określił jako “amoralną” i która streszcza się w jednym zdaniu: “my dostarczamy broń, wy dostarczacie ludzi”. Hańba, której trzej uśmiechnięci idioci w pociągu, nie zauważają.

Wszystko to dzieje się w czasie, gdy coraz bardziej widoczny staje się głęboki kryzys amerykańskiej jednobiegunowości oraz powstawanie nowych ugrupowań, nowych partnerstw międzynarodowych i współpracy gospodarczej, z których Europa będzie całkowicie wykluczona, pełniąc rolę marionetki, za której sznurki pociąga Waszyngton. Bo i kto zgodziłby się na ekonomiczne samobójstwo, aby tylko być posłusznym swemu panu? – Tym sposobem, Europa będzie mogła oprzeć się wyłącznie na Stanach Zjednoczonych, które doprowadziły ją do ruiny właśnie po to, by nie uczestniczyła w rodzącym się nowym świecie… Nie na darmo owi trzej «królowie» – w swojej smutnej i pełnej poczucia winy podróży powrotnej, przynoszą jako dary wojnę, katastrofę gospodarczą i nędzę. Jedyne rzeczy, do których tak naprawdę są zdolni. https://ilsimplicissimus2.com/2022/06/17/tre-inutili-re-magi/

Pubblicità