Gdy tylko na horyzoncie pojawiła się potencjalna możliwość posłania na wojnę z przeciwnikiem na tym samym poziomie, jeśli nie lepszym, a na pewno lepiej przygotowanym, rekrutacja wojskowa w USA natychmiast się przerzedziła: według doniesień prasowych armia jest znacznie poniżej 50 procent rocznego celu, a do końca roku pozostały już tylko trzy miesiące. Siły Powietrzne są również o około 4 tysiące ludzi w tyle. Straż Przybrzeżna wypełniła nieco ponad połowę potrzebnych jej poborów do służby czynnej. Korpus Morski zapewne zrealizuje swój cel, ale z wielkim trudem. “To jest prawdopodobnie najbardziej intensywny rok rekrutacyjny od czasu powstania sił całkowicie ochotniczych w roku 1973” – powiedział 27 kwietnia w Senacie generał porucznik David Ottigon https://www.military.com/daily-news/2022/05/13/bigger-bonuses-pentagons-top-weapon-combat-recruiting-crisis-troops-head-exits.html. Według doniesień, jedynie Space Force osiągnie swój cel, ale nowy wydział potrzebuje zaledwie 500 mężczyzn, którzy i tak nigdy nie mogliby pójść na linię frontu, więc nie mają szczególnych zmartwień.

Jest jeszcze jeden problem. Według wewnętrznego badania Departamentu Obrony, tylko 9% młodych Amerykanów kwalifikujących się do służby “ma pewne skłonności, by to zrobić” https://www.nbcnews.com/news/military/every-branch-us-military-struggling-meet-2022-recruiting-goals-officia-rcna35078.

Tradycja starych rodzin wojskowych zanika: NBC podaje, że wśród Amerykanów w wieku poborowym jedynie 13 procent ma rodziców, którzy służyli w siłach zbrojnych. W roku 1995 odsetek ten wynosił 40 procent. Dzieje się tak pomimo tego, że Pentagon zwiększa premie za przyjęcie do służby – do 50 tys. dolarów dla wysoko wykwalifikowanych rekrutów https://www.npr.org/2022/01/12/1072628577/army-increases-bonus-new-recruits – podczas gdy komisja House Armed Services niedawno zatwierdziła premię inflacyjną” dla członków służby zarabiających mniej niż 45 tys. dolarów rocznie https://www.military.com/daily-news/2022/06/23/inflation-bonuses-troops-make-it-sweeping-defense-bill.html.

Może także otrzymać premię w wysokości 10 000 dolarów, jeśli zgodzi się na natychmiastowe przejście do szkolenia podstawowego. Niektórzy rekruci mogą nawet wybrać miejsce służby, natomiast wymagania fizyczne dotyczące przyjęcia do sił zbrojnych zostały obniżone i to o wiele, w przeciwnym razie Pentagon zostałby na lodzie. Do tego stopnia na lodzie, że poważnie myśli się o przyjmowaniu cudzoziemców lub więźniów. Śmiech spowodowała w ostatnich dniach oferta Pentagonu dla rosyjskich pilotów, którzy za 300 tys. dolarów mieliby zostać zatrudnieni w ukraińskich siłach powietrznych. Ale jest to humor mimowolny, który obnaża rzeczywistość.

Z pewnością przyczyny tego rodzaju ucieczki od broni są złożone, chociaż perspektywa konieczności stoczenia prawdziwej wojny leży u podstaw nagłego spadku wskaźników rekrutacji, a w każdym razie była katalizatorem “reakcji chemicznej”, która w pewien sposób już wcześniej zaistniała i była obecna w całym świecie zachodnim. Ale to najwyraźniej podkreśla trudności, jakie ma NATO z wystawieniem wystarczających sił konwencjonalnych do radzenia sobie z konfliktami nieasymetrycznymi. Jeśli USA ma ogromne problemy z pokryciem 50% rotacji 450 000 ludzi, to jak może w ogóle myśleć o 300 000 gotowych do walki ludzi w Europie? – W rzeczywistości, orężem Zachodu są kolorowe rewolucje czy kampanie przeciwko krajom o wyjątkowo słabym potencjale: nikt nie ma szans na realne prowadzenie wojny z Rosją czy nawet jakimś innym krajem średniej potęgi.

Sankcje przeciwko Rosji miały być śmiertelną bronią w konflikcie z nią, a gdy zawiodły, ustąpiły miejsca wściekłości i gadaninie o armiach rodem z fantazji. https://ilsimplicissimus2.com/2022/07/04/addio-alle-armi-in-usa-fuga-dallesercito/